czwartek, 16 lutego 2017

podróbki

Każda firma wypuszczająca drogi produkt na rynek musi liczyć się z tym, że za jakiś czas pojawi się wiele jego podróbek. Niektóre spółki wiele na tym tracą, gdyż rzeczy wysoce inspirowane oryginałami są często podobnej jakości to pierwotnych sztuk. Jeśli chodzi o mnie, nie odpowiada mi wydawanie dużej sumy pieniędzy np. na kosmetyki, uważam, że na etapie kiedy makijaż jest tylko małym dodatkiem aby w jakiś sposób się "upiększyć" wydawanie na niego całego kieszonkowego byłoby wariacją. Wielokrotnie spotykałam się z produktami które oczekiwaniami dorównują tym z najwyższych półek cenowych.

Zapraszam do rozwinięcia.

Przed wyjazdem na Malediwy czytałam na różnych forach internetowych jakie rzeczy można tak kupić. Zaskoczeniem było dla mnie to, że było tam wiele podróbek kosmetyków, ponieważ w internecie nikt o tym nie pisał. Już pierwszego dnia kiedy poszłyśmy z mamą na miasto, w oczy rzuciły mi się podróbki pomadek od Kylie Jenner. Kiedy pojechałyśmy na sąsiadującą wysepkę, tam kosmetyków drogich firm było jeszcze więcej. Pomimo tego, że z początkiem roku obiecałam sobie, że zadbam o swoją cerę i przestanę się malować, to uległam i kupiłam sobie kosmetyki, z których swoją drogą jestem bardzo zadowolona.

1. Na pierwszy ogień idzie paletka, która już od dawna bardzo mi się podobała ale tak jak na początku pisałam, nie chciałam wydawać na nią tyle pieniędzy.
 Paletka Urban Decay Naked 2 w internecie w Polsce kosztuje około 320 zł. Ja zakupiłam ją za 14 dolarów czyli w przeliczeniu na złotego, zapłaciłam za nią około 60 zł dlatego, że kurs wciąż ulega zmianie.

Do paletki tak jak w oryginale dołączony jest dwustronny pędzelek- po jednej stronie jest on stały, do nakładania cieni, po drugiej, bardziej puchowy dobry do nakładania cieni w załamaniu powieki lub ich blendowania. Jeśli chodzi o kolory to według mnie są one niesamowite, idealnie wpasowały się w mój gust. Większość z nich jest perłowa. Tylko 4 z nich są matowe, ale akurat są to te najbardziej przydatne kolory. Ich pigmentacja jest dobra, co prawda wielokrotnie widziałam paletki, które miały ją zdecydowanie lepszą to biorąc pod uwagę, że jest to podróbka to stwierdzam, że są na prawdę dobrze na pigmentowane. Jej trwałość oceniam na 8/10. Stosując pod cienie jakikolwiek najzwyklejszy korektor lub krem, przedłuża ich wytrzymałość na powiece. Podoba mi się to, że wystarczy jedna paletka a można zrobić nią różnorodne makijaże, jestem zadowolona z jej zakupu.

2. Drugą rzeczą jest pomadka, którą zna chyba każdy. Pomadka słynnej siostry z rodziny Kardashian Jenner- Kylie Jenner.
Kylie Jenner Lip Kit Exposed, jej cena na stronie internetowej razem z przesyłką wynosi około 200 zł, ja za jedną dałam 10 dolarów czyli około 40 złotych. Pomadka była w opakowaniu od koloru exposed i jej kolor na żywo wygląda faktycznie bardzo podobnie do tego koloru, jest chyba odrobinę ciemniejszy, co akurat bardzo mi odpowiada. Pomadki o Kylie pomimo tego, że podpisane są jednym z najbardziej znanych nazwisk na świecie, mają również ogromną renomę dzięki ich trwałości i wytrzymałości. Kupując podróbkę liczyłam się z tym, że będzie on o wiele gorszej jakości i pomadka będzie się zmywać niedługo po jej zaaplikowaniu. Miłym zaskoczeniem było to, że pomadka zastyga w krótkim czasie i bardzo długo utrzymuje się na ustach. Jestem bardzo miło zaskoczona, ponieważ nie spodziewałam się wiele po produkcie, który na prawdę ciężko jest podrobić tak, aby utrzymał swoje największe plusy, póki co uważam, że był to fantastyczny zakup.

3. Trzecim i ostatnim produktem jest również pomadka od Kylie, którą podarowałam mojej przyjaciółce.
Kylie Jenner Lip Kit King podobnie jak za poprzednią pomadkę, za tę zapłaciłam około 40 zł. Lip Kit został mi sprzedany w pudełku na którym widniała nazwa kolorku "King". Pomadka jednak bardziej przypomina kolor "Ginger", co akurat odpowiada mojej przyjaciółce, bo docelowo właśnie szukałam dla niej tego koloru. Spełnia ona takie same oczekiwania jak jej poprzedniczka. 

Jeśli chodzi o kupowanie podróbek, to na pewno nie kupiłabym ich w Polsce, bo rzadko spotykałam się z wiernymi kopiami, które odpowiadałyby również mi swoją jakością. Zakup przedstawionych rzeczy za granicą, bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Uważam, że dokonałam dobrego zakupu. 

Was odsyłam do komentarzy, może wy też macie jakieś podróbki, które jak najbardziej spełniają wasze oczekiwania? Koniecznie pochwalcie się nimi. 

Udostępnij ten wpis

11 komentarzy :

  1. W sumie teraz już praktycznie wszystko jest podrabiane. A słyszałam od wielu osób ze pordóbki Kylie są bardzo szkodliwe ze jest w nich jakiś klej.
    Ja ogólnie podróbkom mówię nie bo takie okradanie firmy.. i wolalabym sobie poczekać dłużej na cos nazbierac i kupić oryginał.

    Pozdrawiam Cię i zapraszam do mnie http://www.pannaanna92.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Znajdziemy teraz wiele podróbek na rynku. Jednak trafiają się bardzo szkodliwe dla naszego zdrowia dlatego nie warto ich używać.

    OdpowiedzUsuń
  3. Podróbki (szczególnie kupowane na chińskich stronach) najczęściej zawierają coś szkodliwego dla skóry. Ja jedyne co lubię i jestem na siebie trochę zła, że lubię te pomadki, to matte lipstick colors velvet lip gloss, które można dostać na Aliexpress. Wiem, że mogą być szkodliwe, ale mają takie świetne kolory i dobrą wytrzymałość.
    Polecam przeczytać ten wpis na który ostatnio trafiłam:
    http://www.almostparadise.pl/2017/01/nie-kupuj-kosmetykow-z-aliexpress.html

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja osobiście bałabym się zakupić podróbki ponieważ bywają szodliwe. Ale ta paletka wygląda ślicznie :) thecloudybrunette.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. O podróbkach Kylie słyszałem już bardzo dużo i to dobrego :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Mam 2 podróbki - płynną pomadkę z Nyx'a i płynną pomadkę LIME CRIME VELVETINES. Ta pierwsza jest naprawdę fajna tylko nie mój kolor, a ta 2 jest okropna. Lepi się, szybko się ściera i pachnie sztucznie czekoladą. A i jak mam tą 2 na ustach to mnie pieką...
    Zapraszam do mnie xnebeska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Teraz to wszystko chyba możesz kupić podrobione:-P o tych pomadkach słyszałam, że są fane:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie słyszałam o tym. Ale mimo wszystko taka różnica cen, aż chce się kupować! :)

    http://istotaludzkaa.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. Wow, te rzeczy wyglądają jak oryginalne! :)

    Mój blog

    OdpowiedzUsuń
  10. Czasami pomimo mniejszej jakości wykonania, produkty są bardzo dobre, dlatego ludzie kupują. Ja powiem Ci szczerze ze tez wolę zakupić dobra podróbke, niż oryginał który spisuje się tak samo.
    Buziaki Kochana.

    OdpowiedzUsuń

Szablon stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.